Historia Kasi
Historia Kasi
Staram się nie być swoim lekarzem – postanowiłam całkowicie zaufać i poddać się moim kolegom-lekarzom. Głęboko wierzę, że leczą mnie zgodnie z najlepszą aktualną wiedzą.
Mam na imię Kasia, jestem onkologiem klinicznym i na co dzień zajmuję się pacjentami z nowotworami układu pokarmowego – przede wszystkim chorymi z rakiem jelita grubego. Każdego dnia obserwuję jak coraz więcej młodych ludzi pojawia się w gabinecie onkologa. Sama wciąż jestem w tej grupie.
Moja historia zaczyna się trochę nietypowo, bo objawów, które mogłyby wskazywać na nowotwór nie miałam. Wyniki badań laboratoryjnych były prawidłowe. Nie dokuczały mi objawy ze strony przewodu pokarmowego(tj. biegunka, zaparcia, nie było bólów brzucha, nudności czy wymiotów). W rodzinie nikt na nowotwory przewodu pokarmowego nie chorował. Jedynymi objawami przed rozpoznaniem była utrata około 10 kg masy ciała, a po pewnym czasie bóle kręgosłupa odcinka lędźwiowo-krzyżowego. Utrata kilogramów nastąpiła stopniowo, ale ja w tamtym czasie prowadziłam bardzo intensywny tryb życia.
Po wykonaniu badań obrazowych okazało się, że w moim organizmie są 2 zmiany wymagające dalszej diagnostyki – jedna w jelicie grubym, a druga we wnęce wątroby – o niejasnym punkcie wyjścia. W toku dalszych badań okazało się, że zmiana opisywana we wnęce wątroby to GIST (nowotwór podścieliskowy przewodu pokarmowego) o punkcie wyjścia z dwunastnicy. Obydwie choroby były miejscowo zaawansowane, ale dla każdej z nich przewiduje się zupełnie inny sposób postępowania, należało więc dobrze przemyśleć jakie schematy leczenia wdrożyć.
W związku z wielkością zmiany w dwunastnicy (guz miał około 10 cm) zdecydowano, że należy zastosować leczenie przedoperacyjne mające na celu zmniejszenie jego rozmiarów -wdrożono leczenie celowane. Zmianę w jelicie grubym próbowano pierwotnie usunąć endoskopowo, co powinno było zakończyć leczenie. Natomiast – jak to często w medycynie bywa – układamy sprytny plan leczenia, a potem realia go weryfikują. Tak było i w moim przypadku. W trakcie zabiegu endoskopowego okazało się, że jednak bez klasycznej operacji chirurgicznej się nie obejdzie. Zostałam więc zakwalifikowana do operacji, zmianę usunięto. Po zabiegu okazało się, że stopień zaawansowania nowotworu był wyższy niż wynikało z badań obrazowych. Zaproponowano mi 4 kursy uzupełniającej chemioterapii z następową radiochemioterapią. W międzyczasie kontrolna tomografia wykazała, że GIST pod wpływem leczenia celowanego nie rośnie, ale – niestety – też nie maleje. Zlecono wykonanie badania EUS (endosonografia badanie łączące endoskopię z ultrasonografią), ponownie pobrano wycinki celem wykonania badań genetycznych. Okazało się, że mam mutację w eksonie 9 genu KIT, co wymagało zastosowania wyższej dawki leczenia celowanego, żeby przełamać oporność guza na stosowane dotychczas leczenie. Postępowanie to mogło jednak zostać wdrożone po zakończeniu leczenia raka jelita grubego.
Diagnostykę zaczęłam w lipcu 2023 roku, a w styczniu 2024 roku zakończyłam leczenie uzupełniające raka jelita grubego. Wówczas zdecydowano o zwiększeniu dawki leku stosowanego na GIST dwunastnicy. Po pierwotnym leczeniu raka jelita grubego miałam wyłonioną ileostomię (stomia na jelicie cienkim). Wiosną 2024 roku zapadła decyzja o odtworzeniu ciągłości przewodu pokarmowego. Po zabiegu operacyjnym zaczęłam odczuwać różne dolegliwości związane ze zmianami popromiennymi – nasiliły się biegunki, pojawiły się krwawienia z dolnego odcinka przewodu pokarmowego – wymagało to zastosowania specjalistycznego leczenia gastroenterologicznego.
Nastała jesień 2024 roku. Badania obrazowe wykazały, że o ile GIST stopniowo się zmniejsza, to markery nowotworowe rosną, a w klatce piersiowej pojawiły się dwa podejrzane węzły chłonne. Ich biopsja jednoznacznie wskazywała na zmiany przerzutowe raka jelita grubego – należało wdrożyć leczenie systemowe. W międzyczasie zapadła decyzja o konieczności operacji zmiany w dwunastnicy. W listopadzie 2024 roku miałam wykonaną operację Whipple’a (zabieg polegający na usunięciu głowy trzustki wraz z dwunastnicą, pęcherzykiem żółciowym, a w niektórych przypadkach również części odźwiernikowej żołądka). Trzy tygodnie po zabiegu rozpoczęto chemioterapię skierowaną na zmiany przerzutowe raka jelita grubego. Po trzech miesiącach kontrolna tomografia komputerowa wykazała całkowitą odpowiedź na zastosowane leczenie. Leczenie systemowe nie obyło się jednak bez działań niepożądanych, które nałożyły się na wcześniejsze powikłania po radioterapii. Powstała przetoka i trzeba było ponownie wyłonić stomię – tym razem na jelicie grubym – do czasu zamknięcia się przetoki – ze stomią funkcjonuję do dziś. Aktualnie jestem na podtrzymującej chemioterapii – choroba jest pod kontrolą, a ja próbuję normalnie żyć i pracować.
Z racji tego, że już 20 lat pracuję w zawodzie jestem w stanie przewidzieć, co się może wydarzyć. To sprawia, że z jednej strony jest o wiele prościej , bo być może dużo szybciej wychwytuję, co się ze mną dzieje nie tak przy danym leczeniu, ale z drugiej strony jest mi dużo trudniej myśleć pozytywnie. Paradoksalnie bycie lekarzem nie chroni przed mechanizmami typu zaprzeczenie, odkładanie badań, próby przeczekania – które widzę również u swoich pacjentów. Czasem nawet je wzmacnia – bo wiem co może kryć się za diagnozą. Moja historia może być przykładem jak podstępna bywa choroba nowotworowa i że nie zawsze daje wczesne objawy. Dlatego tak ważne są badania profilaktyczne. Niestety, na program badań przesiewowych (kolonoskopia w przedziale 50-65 lat) –ja zachorowałam w wieku 45 lat, byłam jeszcze za młoda na badania przesiewowe. Dodatkowo, wciąż pokutuje powiedzenie „za młoda na raka”. Jak się okazuje, wiek dla raka nie ma już znaczenia. Profilaktyka i edukacja to podstawa .
Staram się nie być swoim lekarzem – postanowiłam całkowicie zaufać i poddać się moim kolegom -lekarzom. Głęboko wierzę, że leczą mnie zgodnie z najlepszą aktualną wiedzą. Oczywiście szukam informacji, analizuję możliwości, ale nie ingeruję w ich decyzje. Nie ukrywam, że trudno jest mi zachować dystans i utrzymać emocje na wodzy, ale też rozumiem, że do pewnych faktów trzeba podchodzić z zimną krwią, a decyzje podejmować opierając się na wiedzy i doświadczeniu. Cały czas pracuję i przyjmuję pacjentów z nowotworami podobnymi do moich. Ktoś powiedział, że jestem jak saper, który dzień w dzień wchodzi na pole minowe. Nie ukrywam, że jest to trudne i że gdyby wokół mnie nie było by bliskich mi osób, którzy wspierali mnie to nie wiem, czy w ogóle te 3 lata temu podjęłabym się diagnostyki i leczenia. Po 20 latach pracy w zawodzie wiem przecież jakie są rokowania, jak trudny jest proces leczenia .
Dzięki rodzinie, przyjaciołom, kolegom z pracy – jednak dziś wciąż tutaj jestem.
Pewne sprawy uległy przewartościowaniu. Te, które normalnie wydawałoby się, że są bardzo ważne, okazały się nieistotne. Wychodzę z założenia, że trzeba mieć plany i marzenia, bo bez nich trudno jest żyć, ale wiem też , że nie należy się do nich za bardzo przywiązywać, gdyż życie w każdej chwili może je po prostu zweryfikować.
Twoja historia
Jeśli chcesz podzielić się swoją historią napisz do nas.
Historia Kasi
Mam na imię Kasia, jestem onkologiem klinicznym i na co dzień zajmuję się pacjentami z nowotworami układu pokarmowego – przede wszystkim chorymi z rakiem jelita grubego. Każdego dnia obserwuję jak coraz więcej młodych ludzi pojawia się w gabinecie onkologa. Sama wciąż jestem w tej grupie. Moja historia zaczyna się trochę nietypowo, bo objawów, które mogłyby… Czytaj więcej Historia Kasi
Historia Krzysztofa
Historia pacjenta z HCC Pan Krzysztof, z wykształcenia zootechnik, na co dzień pracuje jako meliorant. Jest mężem i ojcem dwójki dzieci. Jak sam podkreśla, nigdy nie palił, nie pił alkoholu ani nie stosował używek – choć nie ukrywa, że lubił „dobrze zjeść”, preferując bardziej treściwą kuchnię. Diagnozę raka wątrobowokomórkowego usłyszał w lutym 2021 roku. Jak… Czytaj więcej Historia Krzysztofa
Historia Ewy
Historia choroby Ewy rozpoczęła się w 2022 roku, rok po przejściu na emeryturę w wieku 66 lat. Początkowo nic nie wskazywało na nowotwór – pojawiły się silne bóle kręgosłupa w odcinku lędźwiowym, a wcześniej, przez pół roku, silna nadpotliwość. Potem zachorowała na COVID-19. Po zakończeniu choroby lekarz rodzinny zlecił badanie USG jamy brzusznej. Wykonano je… Czytaj więcej Historia Ewy
Historia Jurka
CHOROBA ODMIENIŁA MOJE ŻYCIE NA… BARDZIEJ WARTOŚCIOWE Rak – diagnoza, której nikt nie chce usłyszeć. W moim przypadku było to niespodziewane, bo czułem się świetnie – jedyną dolegliwością było to, że ostatnio osłabł mój strumień moczu. Na polecenie lekarza zrobiłem tomografię prostaty, która poza przerostem nie pokazała nic niepokojącego, za to na jelicie grubym znaleziono… Czytaj więcej Historia Jurka
Historia Aleksandry
Na imię mam Aleksandra. Na raka odbytnicy zachorowałam mając 29 lat. Przed diagnozą schudłam około 5 kg, ale założyłam, że jest to efekt odstawienia białego pieczywa, które ponoć jest niezdrowe. Pierwszym oczywistym znakiem, że dzieje się coś złego, było pojawienie się krwi w stolcu. To był maj 2024 roku. Ponieważ krew przy wypróżnianiu pojawiała się… Czytaj więcej Historia Aleksandry
Historia Eweliny
Mam na imię Ewelina i mam 35 lat. W 2019 roku zostałam zdiagnozowana w kierunku guza niezłośliwego mięśnia prostego brzucha (fibromatoza) i przeszłam operację jego usunięcia. Przez rok chodziłam na kontrolne USG i tomografię – ich wyniki były dobre. W maju 2020 roku miałam kolejne kontrolne badanie tomograficzne, które nie wykazało niczego niepokojącego. Na przełomie… Czytaj więcej Historia Eweliny
Historia Mateusza
Mam na imię Mateusz i moja historia, związana z rakiem jelita grubego, zaczęła się w ostatnich dniach 2021 roku i składa się z wyjątkowych zbiegów okoliczności oraz szokującego zakończenia. Objawy zwiastujące nadchodzące kłopoty były, jak na ten nowotwór, bardzo niespecyficzne. W trakcie świąt Bożego Narodzenia pojawiła się gorączka sięgająca 39 st. C. Podejrzewałem COVID-19, więc… Czytaj więcej Historia Mateusza
Historia Aleksandry
Mam na imię Aleksandra, mam 33 lata, jestem lekarką w trakcie rezydentury z pediatrii. Dwa lata temu choroba zaskoczyła mnie na osiem miesięcy przed ukończeniem mojej specjalizacji. Zawsze byłam osobą wysportowaną. Bardzo lubię kolarstwo szosowe, uprawiałam jogę, chodziłam na siłownię. Dbałam też o swoją dietę i regularnie się badałam. Byłam bardzo zdrową, aktywną 31-latką. W… Czytaj więcej Historia Aleksandry
Historia Grzegorza
Trzydzieści lat temu lekarze pierwszego kontaktu nie byli tak skorzy jak obecnie, by od razu podejrzewać chorobę onkologiczną. Dlatego przez kilka lat dokuczające mi krwawienia czy zaburzenia wypróżnień interpretowali jako wynik stresu. Nie protestowałem, bo faktycznie jestem dość nerwowy. Jednak, gdy dolegliwości nie ustępowały, trafiłem wreszcie w 1996 roku do onkologa. Miałem wtedy 36 lat.… Czytaj więcej Historia Grzegorza
Historia Doroty
W momencie, gdy usłyszałam diagnozę, byłam dość młodą osobą. Miałam 36 lat, pracowałam. Mój świat wtedy runął! Bezpośrednim powodem wizyty u lekarza były biegunki, ale tak naprawdę problemy gastryczne miałam odkąd pamiętam. Były to przede wszystkim zaparcia, rzadziej biegunki. Miałam blokadę psychiczną, która związana była z problemem korzystania z toalet w miejscach publicznych czy na… Czytaj więcej Historia Doroty
Historia Weroniki
Moja historia onkologiczna rozpoczyna się w styczniu 2021 roku. Czyli praktycznie „w samym centrum” pandemii COVID-19. Jak to w większości przypadków – o chorobie dowiedziałam się zupełnie przypadkiem. W największym skrócie mówiąc, dość długo zmagałam się z bólem kręgosłupa. Przyczyny bólu przez neurologa oraz lekarza rehabilitacji były niestety bagatelizowane i to niestety doprowadziło do tego,… Czytaj więcej Historia Weroniki
Historia Marzeny
Mam na imię Marzena, mam 45 lat, wspaniałego męża i troje dzieci, najlepszych! Mam też raka, jednego z najgorszych, rzadkiego, bardzo złośliwego, źle rokującego…RDŻ (rak dróg żółciowych). Zawsze byłam szczupła, biegam (mam na koncie kilka półmaratonów) pływam, jeżdżę na rowerze. Nie palę papierosów, ale jestem uzależniona od kawy 🙂 Może brzmi trochę śmiesznie ale całe… Czytaj więcej Historia Marzeny
Historia Ilony
Mam na imię Ilona, za moment kończę 43 lata i od 15-tu lat mieszkam w Anglii. 3 lata temu zdiagnozowano u mnie raka dróg żółciowych, chorobę o której istnieniu nie wiedziałam ani ja, ani nikt z moich bliskich, znajomych, ani kolegów. Moja choroba, jak zresztą u wielu osób, rozwinęła się na długo przed oficjalną diagnozą.… Czytaj więcej Historia Ilony
Historia Magdaleny
Ważne, by nigdy się nie poddawać nawet jak w pewnej chwili wydaje się, że świat zbuntował się przeciwko nam. Mam 38 lat, partnera i poukładane życie prywatne i zawodowe. Od zawsze byłam osobą bardzo aktywną, mimo wielu obowiązków zawodowych znajdowałam czas na hobby jakim jest sport. Lubię ćwiczyć na siłowni i biegać. Obecnie sport traktuję… Czytaj więcej Historia Magdaleny
Historia Bożeny
Przykre skutki kłamstwa Warto być szczerym ze swoim lekarzem. Dość boleśnie przekonała się o tym pani Bożena, która zataiła przed lekarzem, że zaordynowana przez niego kuracja nie przyniosła oczekiwanego rezultatu. A wszystko dlatego, że panicznie bała się kolonoskopii. Zaczęło się od objawów gastrycznych. Biegunka na przemian z zaparciem, wzdęcia brzucha, gazy. O tych objawach Bożena… Czytaj więcej Historia Bożeny
Historia Anity
Czas przebudzenia Anita od dziesięciu lat zmaga się chorobą Addisona-Biermera, którą potocznie nazywa się anemią złośliwą. To schorzenie autoimmunologiczne objawiające się niedokrwistością wywołaną zaburzeniem wchłaniania witaminy B12. Przez te wszystkie lata była pod opieką hematologa, ale żaden z lekarzy nie wspomniał o tym, że schorzenie istotnie zwiększa ryzyko zachorowania na nowotwory układu pokarmowego. Kobieta regularnie… Czytaj więcej Historia Anity
Historia Barbary
Pani Barbara Fundament pacjentka oddziału onkologicznego Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie opowiada o swoich zmaganiach z chorobą onkologiczną i zachęca do badań profilaktycznych.
Historia Justyny
Justyna – wrzodziejące zapalenie jelita grubego Trudna, ale odpowiedzialna decyzja Wydaje się krucha, jak porcelanowa lalka. Ale to pozory. Ta młoda kobieta dobrze wie na czym polega prawdziwe życie i ile trzeba znieść, aby choroba nie dominowała nad wszystkim, czego się pragnie. Justyna Dziomdziora od dziecka miała problemy z jelitami. Często skarżyła się na ból… Czytaj więcej Historia Justyny
Historia Grażyny
U Pani Grażyny Mołas raka jelita grubego zdiagnozowano w 2021 roku. Miała dwukrotnie pozytywny wynik testu na krew utajony w kale. Zgłosiła się do lekarza POZ i rozpoczęła się jej podróż przez kolejne etapy diagnozy i terapii.
Historia Sandry
Choroba jest częścią mojego życia, ale go nie dominuje Woody Allen powiedział – jeśli chcesz rozśmieszyć Boga, opowiedz mu o swoich planach na przyszłość. No cóż, bywa tak, że nasze spokojne i zaplanowane życie w jednej chwili wywraca się do góry nogami. Nagle stajesz twarzą w twarz z przeciwnikiem, który jest bezwzględny, okrutny i nie… Czytaj więcej Historia Sandry
Historia Janusza
U Pana Janusza Lichtarskiego zdiagnozowano raka jelita grubego, kiedy miał zaledwie 40 lat. Choroba zmieniła jego życie w wielu aspektach. Opowiada o tym jak radzi sobie z wyzwaniami związanymi z chorobą i ile mieniła w jego życiu.
Historia Edwarda
U Pana Edwarda Sosińskiego raka jelita grubego zdiagnozowano w czerwcu 2021 roku. 82-letni wrocławianin opowiada jak wyglądała jego diagnoza, dotychczasowe leczenie i jak radzi sobie z chorobą.
Historia Radka
Mam na imię Radek. Moja historia z rakiem trzustki zaczęła się od wystąpienia objawów żółtaczki mechanicznej, która przeszkadzała mi w trakcie treningów tenisowych. Czułem, że z jakiegoś powodu przegrywam z kolegami, z którymi wcześniej wygrywałem. To właśnie żółtaczka spowodowała, że zgłosiłem się do lekarza, a ten bez zbędnej zwłoki skierował mnie do szpitala na badania.… Czytaj więcej Historia Radka
Historia Ireneusza
Z wielkim smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Ireneusza w grudniu 2021 roku. Nasze wyrazy współczucia i nieustające wsparcie przekazujemy żonie Ireneusza, Beacie. Ireneusz był bardzo aktywny i zaangażowany dzieląc się swoją historia i doświadczeniem w ramach współpracy z naszą Fundacją, a także z Digestive Cancers Europe (DiCE). Mimo pogarszającego się stanu zdrowia sam motywował innych,… Czytaj więcej Historia Ireneusza
Historia Roberta
Ważne jest, aby wierzyć w zwycięstwo Robert Mam 46 lat, cudowną rodzinę i poukładane życie. Jestem człowiekiem aktywnym – biegam, gram w tenisa. Nie jestem otyły. Uważam, że w tym wieku każdy mężczyzna powinien zainteresować się swoim zdrowiem, zrobić badania, aby mieć pewność, że nic złego się nie dzieje. Nie miałem żadnych niepokojących objawów. Jem… Czytaj więcej Historia Roberta
Historia Krzysztofa
„Życie to najlepszy nauczyciel pokory i cierpliwości.” Ryzyko zachorowania na raka jelita grubego wzrasta, jeśli tę samą chorobę rozpoznano u krewnego w pierwszej linii (rodzic, rodzeństwo, dziecko). U Krzysztofa zdiagnozowano raka jelita grubego w 2020 roku, kiedy miał 37 lat. Na tę samą chorobę w wieku 42 lat zmarła jego mama. Od kilku lat… Czytaj więcej Historia Krzysztofa
Historia Tomasza
Rak jelita grubego jest nowotworem podstępnym. Nie daje objawów, a jeśli już, to są one niejednoznaczne i często mylnie diagnozowane przez lekarzy. Przekonał się o tym Tomasz, który zachorował na raka jelita grubego w młodym wieku i dla niego zupełnie nieoczekiwanie. Zdiagnozowanie nowotworu w przypadku Tomasza było zupełnym przypadkiem. Przedłużające się zatrucie pokarmowe skłoniło go… Czytaj więcej Historia Tomasza
Historia Wiesława
Rak jelita grubego to jeden z bardziej podstępnych nowotworów, który rozwija się przez długi czas nie dając żadnych objawów. Tak było w przypadku bohatera tej historii, który dowiedział się o chorobie podczas rutynowych badań. Wiesław zgłosił się do lekarza w 2017, by wykonać badania kontrolne. Z uwagi na to, że ukończył 50. rok życia lekarka… Czytaj więcej Historia Wiesława
Historia Kasi
Kasia odeszła 11 czerwca 2023r. w wieku 42 lat, po 9 latach od diagnozy raka trzustki. Kasia będzie żyć dalej w naszej pamięci i sercach. Jest symbolem niezłomności i radości życia. Dziękujemy za to, że pomagałaś nam w dawaniu nadziei innym i w Twoje zaangażowanie w nasze krajowe i międzynarodowe projekty. Spoczywaj w pokoju. Nazywam… Czytaj więcej Historia Kasi
Historia Patrycji
Zawsze chciałam schudnąć, lecz tym razem chciałam zrobić to dobrze i mądrze. Skonsultowałam się więc z lekarką, która zleciła badania kontrolne, w tym USG jamy brzusznej. Była środa, druga połowa lipca, moja przyjaciółka za 2 i pół tygodnia wychodziła za mąż i to miał być jeden z najradośniejszych miesięcy ostatnich lat. Ale… podczas badania okazało… Czytaj więcej Historia Patrycji
Historia Barbary
„Nikt z nas nie spodziewa się, że to właśnie ktoś z nas pewnego dnia zachoruje na raka. Bez względu na to, co pokazują statystyki chorób nowotworowych, bardzo mało osób bierze pod uwagę, że te liczby mogą odnieść się do ich osobistej sytuacji. Muszę przyznać, że tak było i w moim przypadku. Kiedy w listopadzie 2006… Czytaj więcej Historia Barbary

